Anielska Anielka   26 grudnia 2010

kategoria: { Rodzinnie } { Strobist }

Święta Bożego Narodzenia… Czy jest inny okres w roku, który byłby tak mocno przepełniony miłością i rodzinną atmosferą? Jak dla mnie nie- chociaż pewnie znajdą się i tacy, którzy nie przepadają za tym okresem… Ja na szczęście do nich nie należę, bo Bogu dzięki wychowywałem się w kochającej rodzinie, a teraz samemu przyszło mi tworzyć nową i wszystko to co najlepsze będę starał się przeszczepić właśnie do niej, wraz z naszymi polskimi i katolickimi tradycjami… Za oknem śnieg i mróz, a w domu choinka, na niej pachnące, pieczone przez moją żoneczkę pierniki i rodzinne kolędowanie… Po prostu to lubię… Tym bardziej teraz, gdy w domu mamy małego Aniołka, który za dwa dni skończy już trzeci miesiąc. Rośnie w oczach, chociaż my, jako rodzice aż tak bardzo tego nie widzimy, bo jesteśmy z nasza Anielką na co dzień, ale każdy, kto miał chociaż tygodniowa przerwę w kontakcie z nią stwierdza: „Ale urosła…” Dla nas bardziej zauważalne są zmiany w jej zachowaniu: radosny, szeroki uśmiech, samogłoski wydawane na początku, powoli są już zastępowane przez gaworzenie „gege”,”liiii”, wyraźne i świadome patrzenie w oczy, oraz wodzenie wzrokiem np. za zabawką i chwytanie jej w rączki… Często zaczynam sie bać, czy aby ulubione zabawki, żyrafa i motylek, nie straca swoich uszu i skrzydełek, w wyniku rozszarpania na strzępy, coraz silniejszymi rączkami Anielki, gdy jedną ciągnie w lewo, a druga w prawo. Oj, gdyby te zabawki miały głos, pewnie niejeden jęk można by usłyszeć…

Mały aniołek, ku uciesze swojego tatusia, uwielbia spać na jego brzuchu, chociaz ostatnio, radość tatusia z tego faktu maleje, wprost proporcjonalnie do wzrostu wagi małego aniołka… Jednak obecne 6,5kg żywej wagi potrafi nadwyrężyć nawet mocne jak stal z huty Lenina mięsnie tatusinego brzucha… :-)

Anielka aniol

Święta zawsze były okazją do rodzinnych zdjęć, wiec i tym razem nie mogło być inaczej… tym razem w roli modelki, posłużyła nam nasza córeczka, Anielka… Białe prześcieradło pożyczone od Babci, biały ręcznik frotte, oraz 3 lampy błyskowe no i… anielskie skrzydełka… Sama sesja z racji na kaprysy fotomodelki trwała krócej, niż cale przygotowania planu zdjęciowego, ale chwile utrwalone na zawsze, warte były tego… Zresztą zerknijcie i oceńcie sami…

Anielka aniol

Anielka aniol

Anioł chyba przyciąga inne Anioły, bo nim sie obejrzałem, a juz Anioły były dwa… Na poniższym zdjęciu, po dokładnym przyjrzeniu, zobaczycie jak Anielka specjalnie dla Was robi banieczkę, (tak, patrz na usta) którą możecie sobie wydrukować i powiesić na choince…

Anioly dwa

Przyjmijcie od nas życzenia, które staralismy się napisać tak prawdziwie i od serca…

Boze Narodzenie